własny szablonTnE ChWiLe ŁaPiE kAżDa NoTkA


Jak mówi żydowskie przysłowie "Lepsze jest deko handlu niż kilogram roboty"
Oni wszystkich dla pieniędzy nabijali w butelke a teraz wszyscy na nich mszczą.


Ja nie cierpie jak ktos dla zasady i z zalozenia wyglasza bzdury antysemickie;(((
Dlatego warto poznac geneze nienawisci do Zydow....
Wiec co do tego cytatu Kuraka, powiem tak:
Kupcy,lichwiarze....jakie podle no nie!!!
Ale czy Ty wiesz ze Zydzi zostali na mocy jakiegos tam edyktu POZBAWIENI PRAWA do posiadania ziemi.
Wiec zeby przezyc imali sie innych zawodow!
A ze ja nie lubie Rzadu Izraela (Polskiego tez nie)wiec racze tez dodac ze oczywiscie teraz daza do naglosnienia historii , by na tym politycznie i i gospodarczo zarobic....Ale tak sie dzieje wszedze i w kazdej kulturze(nasze PiS tez to stosuje)....
Antysemityzm jest mi na szczescie obcy bo nie umie nienawidziec dla zasady....
Ten post był edytowany przez elwira dnia: 23 May 2006 - 21:45



Ja chciałbym tylko poczynić uwagę, że patriotyzm nie powinien być zależny od poziomu aferw danym państwie. Różne są rządy, różne systemy, nawet różni rodacy (na ogół dość parszywi), a ojczyzna zawsze jest ojczyzną.

Czy zdajecie sobie sprawę, jak gównianym, oligarchicznym, skorumpowanym i złym dla znacznej większości swoich obywateli krajem była II RP? Okropieństwo - porównywalne z dzisiejszą republiką ziemniaczaną. A jednak Polakom to nie przeszkodziło stanąć w jej obronie (powstanie było ostatnią wielką bitwą II RP, nie Monte Cassino, jak niektórzy chcą).

Zauważcie, że lojalność mniejszości w II RP w zasadzie nie wytrzymała próby wojny. Niemcy, Żydzi, Ukraińcy, Białorusini i Tutejsi (a nawet Kaszubi) per saldo nie byli lojalni wobec państwa polskiego. A etniczni Polacy - jednak tak.

A czemu się tak przydarzyło? Bo dla mniejszości II RP była lepszą lub gorszą (ale częściej gorszą) macochą, a dla Polaków - jednak matką, choć też niespecjalną.

Takie to dzieje...

(na marginesie - II RP była w sensie obiektywnym lepszym "okupantem" niż ZSSR, III Rzesza, a pod pewnym względami nawet Czechosłowacja, ale to tylko w sensie obiektywnym, a to ma niewiele wspólnego z odczuciami ludzi)

Pozdrawiam



Nooo tomasz, też słuchałem R. Maryja i powiem Ci, że tak jak tam lansuje się klimat antyżydowski, to trudno o coś mocniejszego. całe te hasło: "prawdziwie polskie media" zawsze oznacza "nieżydowskie". A Zydzi w wydaniu masońskim, to 90% polskiego, niepisowskiego rządu.

Poza tym moje doświadczenia z pracy na przykład sa jednoznaczne: niechęć do Żydów. To widać, slychac i czuć na każdym kroku..



" />w 1997 pracowałem w urzędzie, skierowali mnie wówczas do akcji powódź - ówczesny rząd zapewniał - taka sytuacja się już nie może powtórzyć ! ... znowu zapomnieli, że w Polsce są rzeki , a czasami nawet śnieg i deszcze...
no i powódź staje się fajnym argumentem w wyborach... a ludziom się z tego powodu nie powodzi wcale ...
kiedyś było prościej - za wszystko winiło się Żydów i Masonów, a teraz to takie skomplikowane



" />
">kto pomaga w utrzymaniu niemieckich obywateli korzystajacych z zasilkow socjalnych doplaca do rent i na wiele innych wydatkow rzadowych.Tak moj Pawelku wyglada prawda ,jezeli by ktoregos pieknego dnia zabraklo w tym kraju obcokrajowcow Niemcy znalazly by sie pasztecie.Kiedy w Polsce rzad mial problemy zawsze znajdowal on sobie "chlopcow do bicia" to znaczy Syjonistow czyt.Zydow To samo z roznymi wariantami dzieje sie na calym swiecie tzw.demokratycznym.

I pewnie zaraz przeczytasz, ze jestes lewakiem...



" />konrad napisal :

"I to jest prawda. Tylko co to ma wspolnego z prowadzona polityka represji wobec Zydow?
Wyraznie napisalem ze motywe byly sparwy ekonomiczne oraz zbyt duzy wplyw politycznyny srodowisk zydowskich na rzad polski. Oczywiscie co to znaczy " duzy" ma wymiar subiektywny.
Piszesz ze byli lojali. I co z tego? Przeciez chodzilo o przejecie majtkow zydowskich i wyrzucenie ich z Polski a takie dzialnia wpisuja sie idealnie w zasady i cele polityki kazdego kraju oczywiscie zmienija sie tylko nazwy , idee i propagnda."


konrad, milo ze to jeszcze raz potwierdzasz.
problem troche ( choc wyraznie nie dla ciebie) ze to byli POLACY - ci obrabowani i wyrzuceni.



" />Polecam Ci Akubus lekturę Gazety Polskiej.Skoro tak deklarowałeś czytanie gazet od prawa do lewa to na pewno znasz i tą.Dziwna reguła się ujawniła w mediach,że te z lewa i centrum nachalnie walą w pilotów,a te z prawa(GP,Nowe Państwo,Najwyższy Czas.Czy inne-nie wiem)koncentrują się raczej na nieprawidłowościach w śledztwe i bardzo dziwnych zbiegach okoliczności.
Twoja ironia maskuje,na mój gust,brak ochoty na rozejrzenie się szerzej w temacie i jasne stwierdzenie chociażby,że rządowi nie zależy na -zbadaniu terenu przez polskich archeologów,braku porządnej sekcji zwłok, wyjaśnieniu sprawy filmiku 1.24,tak wizji jak i fonii,stanu technicznego lotniska...A to chyba niewiele,co?To tylko pierwsze skojarzenia.Nie wiem,jak można ludziom tego nie wyjaśnic.Powtarzam,jesteśmy 39 milonowym narodem a traktują nas jak stado ślepych baranów.Wstyd przed światem.Najlepiej odpalić sobie szkiełko a tam to już wszystko nam wyjaśnią.
Szeroko zakrojony spisek na który nikt nie zareagował,powiadasz.A kto miał odpowiadac.Japonia?Turkmenistan czy może Wenezuela?Kreml ma ultratajne kody NATO,więc już mają rozpracowaną siatkę szpiegowską.Ktoś coś mówił?
Taaa...Tragedia!A o ilu faktach nie wiemy?Przypomne Ci tylko że koło nas biegnie gazociąg Rosja-Niemce i kosztował ich 4 razy więcej niż puszczony lądem.
Tą Alkaidę to bym sobie odpuścił bo to znowu ironia-maskująca.A co do żydów to gdzieś z ultraprawej strony czytałemże Lech to żydowski agent był.Także uważaj w co depczesz.



1. spoleczenstwo widocznie od dawna nie lubiło żydów - ot, chocby protokoly medrcow syjonu, ktore to podsycaly - a wiec jeszcze za cara. Obelga? Mozliwe, nie znam Rosji na tyle - ale to podejscie spoleczenstwa, nie oficjalne panstwa. Subtelna roznica, nieprawdaz? A za stalina był chyba jednak stalinizm - ktory wyrosl z komunizmu wojennego niby. Ze nie roznił sie wielce od nazizmu stalinizm - nie przecze. Ale chyb azbyt daleko idacym wnioskiem byłoby zaklasyfikowanie go do lewicy. Akcje przeciwko zydom wiazaly sie takze czesto z zimna wojna a dokladniej z wojnami na bliskim wschodzie. Tuz po wojnie ponoc stosunki mieli dobre - kojarzysz nazwe kibuce? Z czym polaczysz? ;)

2. Pytalem sie o przymiotnik lewy w polskim jezyku, nie podział na lewice i prawice. Czytaj dokładniej - ponoc umiesz i ponoc nie chesz manipulować? :>

3. Nie dokladnie - bardziej jako masowy morderca i pogromca żydow - ale z grubsza trafiles. A pod tym wzgledem był chyba jednak prawicowy (przypomnijmy lekko uogolniajac - lewicowy w gospodarce, w reszcze prawica) - wiec traktowanie hitlera jako lewicowca to przegiecie.

4. Soul odpisał trafnie - moze on to tak postrzega? Zbyt latwo przyczepiasz latke lewactwa. Niedlugo sie dowiem, ze PO to lewacy, bo krytykuja biedny, ciemiezony rzad pisu.

5. Pisze o tym, co mi sie glownie przewija. Napisalem - nie wszyscy. Ale jednak.

6. To samo. Sa oskarzenia, sa silne przeslanki - ale dowodow brak. Ani o tym ani o tym nie wydam jednoznacznego sadu - bo trudno to sprawdzic. Kwachu pijany byl wielokrotnie juz widziany - no, kilkukrotnie na pewno (Clinton, Charkow, Ukraina, akcja z bagaznikiem(albo to bylo z czyms powiazane) - to takie chyba najglosniejsze). Ok, moze po alko zachowuje sie calkowicie inaczej za kazdym razem - ale... kazdy widzi to, co chce. Ja przyjme, ze Jarek jest agent, Ty, ze Kwachu pijus. I? Jaki sens?

7. Sa lepsi - ale pewnych osob po prostu nie wypada linkowac - a jesli juz - to tylko "patrzcie, jakie wypociny - uszy deba staja na propagande!" a nie jako argument czy autorytet - jak Ty to robisz. Galba, haribu, urban, jacek kurski i pewno kilku propagandzistow innych by sie znalazlo po obu stronach.

8. Zyta szla w zaparte, probujac cos udowodnic. Nie udało sie. A powinna sie starac podwojnie albo nie gadac farmazonow - jest u nas jedynka w koncu. W pniu zazwyczaj wygrywa po - a tu taki kwiatek. Plakatow jej takze nie widzie - jedynie te standardowe pisu - ziobro, ona, jarek, religa. I nie na podstawie jednego klamstwa w zywe oczy, by wygrac oceniam. "zasady zobowiazuja" strone chyba znasz, linkowana kilkukrotnie. Ot, nascie klamst - co to jest? 3 miliony mieszkan i inne takie... coz, kaczory makiawelisci, lid lewactwo, czerwone robactwo zaklamane.




Szukałem sobie własnie w internecie materialów do szkoły na temat rozbiorów Polski. I znalazłem coś co mną wstrząsnęło. Czy to jest możliwe, że tak było a na żadnej lekcji historii nie mówił nam o tym jakikolwiek historyk?

Nie mówili o tym nauczyciele na lekcjach, zeby uniknąć podejrzenia, że są antysemitami.
Tymczasem bez pełnej informacji trudno jest zrozumieć ówczesną
historię. Dlaczego takim Polakom jak: Roman Dmowski, Józef Piłsudski,
Ignacy Paderewski, Władysław Sikorski, Władysław Anders, Stefan
"Grot"Rowecki, Tadeusz "Bor"Komorowski imputowano antysemityzm?

Na stosunki polsko-żydowskie w okresie przed drugą wojną swiatową z
cała pewnością rzutowała ówczesna sytuacja polityczna, rywalizacja
polityczna i gospodarcza, tak Żydów jak i Polaków, walki o niepodległość itp.
Działacze żydowscy generalnie nie poparli wtedy powstania niepodległej
Polski, dając temu wyraz w nieprzychylnych działaniach dyplomatycznych na scenie międzynarodowej, gdzie ustalano wtedy granice Polski, i w tu na miejscu popierajac interesy dotychczasowych zaborców, a w szczególności właczając się czynnie w agresję Związku Sowieckiego.
Nierzadko pisząc o tych czasach niektórzy nieprzychylni Polakom historycy przykładają dwie miary. O ile o ofiarach wsród polskiej ludności historycy piszą w w kontekście działań wojennych to ofiary wśród bojowników zydowskich walczących po stronie sowieckiej, sabotażystów działacych na rzecz Armii Czerwonej, szpiegów i prowokatorów, którzy stawali przed polskimi sądami wojennymi, traktują jako ofiary pogromów.

Kryminaliści są w każdym narodzie. Wśród Polaków nie ma ich jednak
więcej niż wśród innych nacji. A żaden rząd polski nigdy antysemityzmu nie popierał i pogromów nie organizował w przeciwieństwie do rządów wielu innych krajów w Europie.

"Wreszcie zabobonem jest mniemanie, że nie wolno Żydów mniej lubić niż
innych (...) Każdy ma w rzeczy samej prawo lubić, albo nie lubić
kogokolwiek, pod warunkiem, by nie gwałcił prawa (...)
Każdy ma też nie tylko prawo, ale i obowiązek bardziej lubić sobie bliskich niż obcych, a więc np. Polaków niż Francuzów albo Żydów.
Kto nazywa ludzi tak czujących antysemitami, popada w zabobon". [ J. Bocheński - Sto zabobonów, Kraków 1992, s. 21-23. ]

Za tę wypowiedź Bocheński też dołaczył go grona antysemitów.



"Czerwony Olowek" to pierwsza, calkowicie oryginalna ksiazka
odkrywajaca nieznana historię z okresu II wojny swiatowej. Jej
bohaterem jest Polak, Henryk Sławik. Reprezentowal on w
Budapeszcie rzad polski na uchodzstwie. Na Wegry ucieklo przed
Niemcami i Sowietami ok. 100 tys. Polakow - 10 proc. z nich stanowili Zydzi.
Wbrew nakazom Niemcow, by na Wegrzech mogli przebywac tylko
uchodzcy wyznania katolickiego, Sławik wystawial aryjskie
papiery wszystkim Zydom. Jedna z jego brawurowych akcji to
zalozenie sierocinca pod nazwa Dom Dziecka Oficerów Polskich, w
ktorym ukryl ponad 100 zydowskich dzieci, zaopatrujac je w
katolickie dokumenty. Aresztowany i torturowany przez gestapo,
zostal rozstrzelany w Mauthausen w 1944 roku.
Autorka, Elzbieta Isakiewicz, dziennikarka i pisarka, ktorej
poprzednia ksiazka zawierajaca relacje Zydow ocalonych przez
Polakow, zdobyla Nagrode Ministra Kultury i Dziedzictwa
Narodowego, probuje odpowiedziec tez na pytanie, dlaczego Polska
sie o Sławika nie upomniala, dlaczego prawie nikt tu o nim nie
slyszal i gdyby nie swiadectwo izraelskiego dyplomaty, bliskiego
wspołpracownika Sławika, Henryka Zvi Zimmermanna, pozostalby zapomniany.
Odpowiedz zawarta w ksiazce wstrzasa: Sławik został skazany na
zapomnienie, bo nalezal do antykomunistycznej frakcji PPS, a
reprezentowal "burzuazyjny, wsteczny" rzad.
Autorka zdolała pozyskac dla swej ksiazki wsparcie ponad
podzialami politycznymi, takich osob jak, z jednej strony
minister spraw zagranicznych Wlodzimierz Cimoszewicz, z
drugiej - Andrzej Przewoznik, sekretarz Rady Ochrony Pamieci
Walk i Meczenstwa ? bo, jak sama mowi, chodzi o to, by Slawikowi
przywrocic nalezne mu miejsce w historii i zeby Polacy
dowiedzieli sie, iz mieli bohatera na miarę Raoula Wallenberga.
Ta ksiazka to wielki krok, by tak sie stalo.
Kontakt z autorka: (22)8251638, 8251225