własny szablonTnE ChWiLe ŁaPiE kAżDa NoTkA

W wiadomości d4o73v$on@inews.gazeta.pl niejaki Adam,
w pięknych okolicznościach przyrody, oświadczył co następuje:


Juzo napisał(a):

| PS. Wykrakałem - przed chwilą przyszedł pierwszy sms :(

te, mondrala - w sigu podajesz (prawie) swoj nr komorki.


No... *tego* tam na szczęście nie ma (a skype nie ma funkcji sms :D )


nie pękaj, tylko rozsyłaj, rozsyłaj... ;)


Ostatnia rzecz, jaką bym zrobił w życiu. Już kilku znajomych obraziło się,
jak nie odpowiedziałem na ich smsowe życzenia świąteczne. To też jakaś
nowa moda, związana z upowszechnieniem się komórek i Internetu -
prześciganie się w znajdywaniu nowych życzeń
świątecznych/noworocznych/wielkanocnych w Internecie i wysyłaniu ich do
wszystkich ze swojej karty sim. Brrr... :/



dzisiejsze
wczoraj:

- wiesz, kochana, my się późnimy nieco na spotkanie wielkanocne, więc nie
czekajcie na nas z jajeczkiem, bo musimy jeszcze wpaść do teściów

dziś rano

- wiesz, jednak nie idziemy do teściów, więc poczekajcie na nas, bo wypada się
razem podzielić, złożyć sobie życzenia itd itp

dziś około pół godziny po przewidywanym terminie rozpoczęcia spotkania:

- wiesz, jednak się spóźnimy, bo się zagadaliśmy ze znajomymi i poszliśmy na
spacer, a komórki zostawiliśmy w samochodzie, także nie czekajcie...


Nie wiem, czy dobrze zrobiłam, ale poinformowałam tę osobę, że to ostatnia
Wielkanoc, jaką u mnie spędza. I jak tu się nie denerwować?



Pozdrawiamy świątecznie z Zamościa :)
Wszystkim Kochanym Forumkom, spokojnych Wielkanocnych Dni
Swiatecznych zycza asia, jasio i julek - na chwilke nielegalnie z
komórki Jasia sie polaczylam wiec zaraz zmykam i przepraszam,za
wszystkie nienapisane maila i zyczenia, których nie wysłałam :)
Ankas- Asiu dla Was usciski gorące bo Wy tak sami daleko od nas,
dzięki Moderatorkom za szpilke u góry i wysokiej licytacji Wszystkim
życze :)
Trzymajcie się ciepło!



Nic tylko przyklasnąć.

Swoją drogą dziękuję za życzenia. Ze swojej strony również składam szczere
życzenia naszym forumowiczom, niezależnie od miejsca zamieszkania. Liczy się
przecież te szare komórki... :)

Wszystkiego dobrego na Wielkanoc!
Pozdrawiam



tanie życzenia wielkanocne
czy nie wkurza Was fakt, że co roku kiedy nadchodzą święta ,zalewani
jestesmy SZTAMPOWYMI MASOWYMI I NUDNYMI zyczeniami swiatecznymi. facet
bierze do łapy komorke i wklepuje bezmyslnie wiązanke OKLEPANYCH zwrotów,
podpisuje swoimi imieniem i nazwiskiem po czym nie określa adresata tylko
HURTOWO wysyła wszystkim znajomym. Pytam sie gdzie jest jakas oryginalność?
niepowtarzalność? wysiłek intelektualny? Czy to tak trudno chwile sie
zastanowic i napisac coś "od siebie" intymnego "od serca"? - jak czytam te
wszystkie HURTOWE życzenia to nawet nie mam ochoty odpisywac i nie odpisuje.
a szkoda.



Życzenia na Wielkanoc
Najbliższym składam życzenia osobiście, znajomym wysyłam kartki, znajomym
będącym w podróży czy gdzieś poza Polską przesyłam życzenia za pomoca
komórki. Treść we wszystkich tych przypadkach jest różna, zależy od
rodzaju znajomości z adresatem życzenia. Bywa że wystarczy jedno słowo.
Liczy się intencja a ta z kolei "wypływa" z potrzeby "serca". Jeśli
nic się do nikogo nie czuje, ma się doczynienia z "odklepywaniem
sprawy".



oklepane - wierszowane życzenia wielkanocne
Zastanawiam się co sądzicie o tych tonach mdłych, suchych, oklepanych,
małooryginalnych, wierszowanych życzeniach tak namiętnie wysyłanych drogą
smsową na swięta zarówno wielkiej nocy jak i bożego narodzenia?

Ktoś może powiedzieć: "ciesz się że ktokolwiek o Tobie pamieta"

Owszem - ciesze się, ale czytając kolejny wierszyk wysłany za pomocą opcji w
komórce bądz komputerze: odbierz, edytuj, prześlij dalej(przeslij wszystkim)
zastanawiam się - czy tylko na tyle nas stać?

Dla mnie jest to nic nie znaczący sms - bełkot! który tylko ma ukoić sumienie
wysyłającego, nie mający nic wspolnego z pięknym zwyczajem składania sobie
życzeń świątecznych. Dlatego wierszyk taki trafia tam gdzie jego miejsce - do
kosza!



Witam,
Jak zmodyfikować poniższe makro stworzone na moją prośbę
przez Tajana jeżeli Ark1 i Ark2 są w oddzielnych skoroszytach
Wklejam makro wraz z opisem:


Przykładowe makro:

Sub kopiujDane()

With Worksheets("Ark1")
  wiersz = 2
  poleID = .Cells(wiersz, 1).Value
  Do While poleID <""
     Worksheets("Ark2").Cells(poleID + 1, 14) = .Cells(wiersz, 2)
     Worksheets("Ark2").Cells(poleID + 1, 15) = .Cells(wiersz, 3)
     Worksheets("Ark2").Cells(poleID + 1, 16) = .Cells(wiersz, 4)
     wiersz = wiersz + 1
     poleID = .Cells(wiersz, 1).Value
  Loop
End With

End Sub

Założyłem, że dane na arkuszu "Ark1" rozpoczynają sie w 2 wierszu, a numer
ID jest umieszczony w kolumnie 1 tj. A, zaś pozostałe pola, w kolumnach
B,C i D.
Dane są kopiowane na arkusz "Ark2", odpowiednio, do kolumn N,O,P, czyli
14,15 i 16. Makro kończy działanie po napotkaniu pustej komórki w kolumnie
A, na arkuszu "Ark1"


Moje nieudolne próby (brak doświadczenia) spełzły na niczym :-(

Sub kopiujDane()
Workbooks.Open FileName:="D:CEL.xls"

With Workbooks("EKSPORT.xls")
    .Activate
    With .Worksheets("EKS")
   wiersz = 2
   poleID = .Cells(wiersz, 1).Value
   Do While poleID <""
      Workbooks("CEL.xls").Sheets(1).Cells(poleID + 1, 14) = .Cells(wiersz,
2)
      Workbooks("CEL.xls").Sheets(1).Cells(poleID + 1, 15) = .Cells(wiersz,
3)
      Workbooks("CEL.xls").Sheets(1).Cells(poleID + 1, 16) = .Cells(wiersz,
4)
      wiersz = wiersz + 1
      poleID = .Cells(wiersz, 1).Value
   Loop
End With
End With
End Sub

Pozdrawiam i życzę Wszystkim zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych.
leku




On Fri, 3 Jan 2003 21:09:28 +0100, "Ania" <Virgi@interia.plwrote:
| A nam i owszem, procz pisania na newsy wysylalismy tez SMSy z
| zyczeniami dla znajomych (przez bramke jest taniej).
A ja jestem staroswiecka i uważam, że newsy i SMSy to można wysyłać w
sprawach służbowych, zawodowych i mało ważnych, ale Świąteczne, Noworoczne,
Wielkanocne, Urodzinowe, Imieninowe i wszystkie inne uroczyste wysyłamy
tradycyjną pocztą na pięknych kartach i w ślicznych kopertach. Oczywiście
odpowiednio wcześniej.


Wyobraz sobie, ze tez jestem tak staroswiecka i do wielu osob wyslalam
kartki z zyczeniami swiatecznymi i noworocznymi, a innym skladalismy
zyczenia przez telefon lub osobiscie. To jednak nie przeszkadza procz
tego wyslac SMSa o samej polnocy. O tej porze wolalam jednak nie
dzwonic, bo a nuz taka osoba postanowila Sylwestra przespac, jak jeden
z naszych przyjaciol.
Pamietaj jeszcze o jednym - jesli chodzi o wielu naszych blizszych lub
dalszych znajomych, znamy tylko ich e-maile lub telefony, natomiast
adresow domowych nie (i pewnie znow zostane potepiona jako czlonek
nowego, komputerowego pokolenia, ktore nie kultywuje pieknych
tradycji).


A poza tym w taką noc nie wysyłamy, ani nie obiermy SMSów. Wyłączamy komórki
i do naszych przyjaciół dzwonimy. Jeżeli nie można się z kmś spotkać, to
chociaż wypada porozmawiać. Choćby przez minutę. Zawsze w głosie, nawet
przez telefon, jest o wiele więcej uczucia niż w newsie czy SMSie.


Wedlug mnie duzo tracisz. Pare minut po polnocy dostalismy SMSa od
mojej kolezanki spod Krakowa (ktorej oczywiscie wyslalismy kartke
swiateczna i od ktorej dostalismy zyczenia mailem i tradycyjne) i bylo
to bardzo przyjemne. A co do dzwonienia w sylwestra do ludzi, patrz
wyzej.



Użytkownik "Maciej Bebenek" <maciej_USUN@USUN.TO.komorka.orgnapisał w
wiadomości


- Zarejestrowana firma - forma dowolna.
- Zezwolenie telekomunikacyjne za bodajze 2500 ojro (za kilka miesiecy
zgloszenie telekomunikacyjne za 11 zl w znaczkach skarbowych ;-).


Heh, jak sobie przypomnę, po ile były koncesje w latach 96 - 99, to aby
patrzeć na powyższe ceny muszę najpierw pochować ostre przedmioty ;-))


- Negocjacje z pewna spolka gieldowa (dlugie).


Yo, man! a nawet bardzo długie.


- Zakup i instalacja badz wynajem punktow styku (12 sztuk dla polaczen
miedzy*.* lub 49 dla wszystkich polaczen).


I tu okazja do kolejnych negocjacji i użerania się w kwestii interconnectu
oraz odbioru technicznego.


- Wynajem, zakup laczy.


To akurat można załatwić razem z punktami styku, ale wtedy traci się radość
spowodowaną kolejnymi negocjacjami.


- Drukowanie cennikow.
- Nabor klientow.


W porównaniu z uruchomieniem punktów styku i w ogóle ruchu
telekomunikacyjnego (o budowie sieci nie wspominając) powyższe dwa punkty
wydają się bułką z masłem. Ale tylko się wydają.


To w wielkim skrocie.


W wielkim, ale jakże treściwym ;-))))

Życzę wszystkim zdrowych, wesołych i spokojnych Świąt Wielkanocnych.
I oby centrale komutowały, teletransmisja transmitowała z przyzwoitym
BER-em, światłowody się nie rwały, a Czaban nie dzwonił do Lebiedzia z
propozycją umilenia świąt. Wszystkiego najlepszego!

Pozdrawiam



Warrumbungle National Park
Jechalismy w deszczu i ulewie i praktycznie caly weekend wielkanocny
byl mokry, deszczowy i mlglisty a w poniedzialek lunelo tak, ze
zamiast na szlak pojechalismy do pobliskiego miasteczka
Coonabarabran. Za to wtorek i sroda byly pogodne i wowczas
przeszlismy wiekszosc parkowych szlakow. Ale po kolei:

Polozony ponad 400km na polnocny zachod od Sydney, Warrumbungle
National Park jest malym, ale niecodziennym parkiem: powstal na
terenie wygaslego od kilkunastu milionow lat plaskiego wulkanu o
srednicy okolo 50 km, ktory produkowal lawe na tyle gesta, ze
zatykala kanaly, wiec na zboczach tworzyly sie wciaz nowe miejsca
erupcji. Po zwietrzeniu zewnetrznych warstw ukazaly sie bazaltowe
kopuly i czopy, niegdys wypelniajace wnetrza stozkow. Najbardziej
znane z nich i bedace przedmiotem wielu zdjec parku to Belougery
Spire, Crater Bluff i Bluff Mountain (tu widziane z kempingu Camp
Blackman):


My zaczelismy nasza lazege od latwego szlaku dookola Belougery Split
Rock, gdzie zaliczylismy rowniez szczyt mimo znakow ostrzegajacych
ze nie powinno sie nan wchodzic gdy pada. Weszlismy bez szwanku, w
stromych miejscach uzywajac chwytow i ze szczytu zlozylismy przez
komorke zyczenia wielkanocne. Natomiast zejsc nie bylo tak latwo -
rozpadalo sie a ze zaokraglona skala bazaltowa po deszczu staje sie
bardzo sliska i byla na tyle stroma, ze nie dalo sie po niej
schodzic, wiec zsuwalismy sie na boku, sunac po zboczu krawedziami
traperow. Udalo sie bez wypadku, ale przyjemne to nie bylo.

Powyzsze zdjecie Split Rock (ma jakis nieprzyzwoity ksztalt, nie
uwazacie?) bylo zrobione innego dnia, bo kiedy na nia wchodzilismy,
to pogoda byla taka:

To sa te same szczyty co na pierwszym zdjeciu, tylko pod innym katem.

Luiza-w-Ogrodzie
Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...