własny szablonTnE ChWiLe ŁaPiE kAżDa NoTkA

bladatwarz napisał:

> Wybrali do artykulu tylko wypowiedzi ludzi atakujacych Olejnikowa i jej
> program, a to przeciez nie ona wywolala burze tego dnia.
> Nawet w Dzienniku nie chca zadzierac z Wyborcza.
> Nieslusznie zreszta!

W dzisiejszym Dzienniku jest artykuł o sprawie, który się zaczyna tak:

"Czy to ksiadz Malinski musi sie tlumaczyc?

Ksiedzem, ktory wystepuje w aktach Instytutu Pamieci Narodowej jako udzielajacy
informacji Sluzbie Bezpieczenstwa na temat Karola Wojtyly, nie jest ks.
Mieczyslaw Malinski - oswiadczyl wczoraj wieczorem prezes IPN Leon Kieres.

Wczorajsza "Gazeta Wyborcza" napisala, ze dotarla do informacji, z ktorych
wynika, iz w materialach SB dotyczacych inwigilacji Karola Wojtyly pojawia sie
nazwisko jego przyjaciela ks. prof. Mieczyslawa Malinskiego."

Poza tym tym ks. Maliński opowiada o tym jak to było z jego kontaktami z SB.
I jeszcze głosy internautów z onetu oraz dwa listy skierowane wprost do ks.
Malińskiego. A na koniec komentarz Domalewskiego:

Kraj 22-04-2005
Ode mnie

Slady po honorze

Nierozliczenie lajdakow Kiszczaka po 1989 roku spowodowalo, ze to ksiadz
Malinski musi sie dzis tlumaczyc z zyciorysu, a nie oni. Okragly Stol przyniosl
i takie rezultaty, ktore wzmocnione zostaly potem zaswiadczeniem Michnika o
honorze zloczyncow.

Zloczyncy przetrwali. Po honorze ani sladu. Bo o to wlasnie chodzilo.

TOMASZ DOMALEWSKI



Gość portalu: AntyJerzy napisał(a):

> Gość portalu: pollak napisał(a):
>
> > Gość portalu: Jerzy napisał(a):
> >
> > > Przeczytałem trzy linijki twego tekstu i dałem sobie spokój. Szkoda c
> zasu.
> >
> > Ot i cały Kagan. Czytałeś może życiorys Karola Wojtyły (oczywiście w wyd.
> Kagan
> > a)? Widocznie w Australii tak przygrzewa że wymyśla historie z mrówkami, ż
> ycior
> > ysy, czy też, co najgorsze, bluźni Bogu. Ale w sumie to nie jego wina tylk
> o sło
> > ńca, które przygrzewa.
> -Bowiem wy (Jerzy i pollak) potraficie tylko DONOSIC na Kagana do admina,
> ale jak trzeba odpowiedziec na konkretne pytania, to sromotnie dajecie
tyly...;
> (

Panie doktorze filozofii, gratuluję kolejnych sofizmatów, zawężających naszą
działalnoaść do 'tylko'.
Kiedy to ostatnim razem pann doktor filozofii przedstawił jakiś merytoryczny
argument na tym forum. Nie pamiętam. A z wulgarnymi bzdurami się nie dyskutuje,
tylko się je kasuje, co jest obowiązkiem admina.

Jerzy



Gość portalu: pollak napisał(a):

> Gość portalu: Jerzy napisał(a):
>
> > Przeczytałem trzy linijki twego tekstu i dałem sobie spokój. Szkoda czasu.
>
> Ot i cały Kagan. Czytałeś może życiorys Karola Wojtyły (oczywiście w wyd.
Kagan
> a)? Widocznie w Australii tak przygrzewa że wymyśla historie z mrówkami,
życior
> ysy, czy też, co najgorsze, bluźni Bogu. Ale w sumie to nie jego wina tylko
sło
> ńca, które przygrzewa.


Czytałem, kiedyś włożył to do mojego wątku o - Czy biskupi Rzymu ...
Chciało mi się po tym rzygać, gdyż ten tekst był wyjątkowy wymiotny.

Jerzy



Gość portalu: Jerzy napisał(a):
Przeczytałem trzy linijki twego tekstu i dałem sobie spokój. Szkoda czasu.
- Trudnosci z czytaniem? Ile sekund czytasz jedna litere?

P: Ot i cały Kagan. Czytałeś może życiorys Karola Wojtyły (oczywiście w wyd.
Kagana)? Widocznie w Australii tak przygrzewa że wymyśla historie z mrówkami,
życiorysy, czy też, co najgorsze, bluźni Bogu. Ale w sumie to nie jego wina
tylko słońca, które przygrzewa.
J: Czytałem, kiedyś włożył to do mojego wątku o - Czy biskupi Rzymu ...
Chciało mi się po tym rzygać, gdyż ten tekst był wyjątkowy wymiotny.
- NIELADNIE Jerzyku, nieladnie! najpierw krytykujesz Ojca Sw., a pozniej
boisz sie calej prawdy o nim...;( A to rzyganie? A fe...:(





Gość portalu: Kagan napisał(a):

> K: Bo to forum sluzy Michnikowi i sce jako rodzaj eksperymentu. Mozna na nim
> napisac wiecej, bowiem ktos (UE? USA? Izrael?) bada przy pomocy tego forum
> nie tylko nastroje Polakow, ale tez ich reakcje na rozne skrajne opinie. Czasem
> niezbyt dobrze wyszkoleni czy mniej wtajemniczeni admini cos tam zdejma
> (doswiadczylem to nie raz), czasem zabanuja kolejny adres, ale na ogol mozna tu
>
> pisac nawet na Michnika, byle nie za bardzo "wprost", bo Adas tez czlowiek, i
> czasem zapomni, ze jest nadzorca eksperymentu... ;)


Kagan, Ty w swojej tfurczości miałeś takie perełki jak tekst 'wikary' czy świński życiorys Karola Wojtyły, który wciskałeś po wiele razy w różne wątki. To się nazywa spam (o dobrym smaku nie będę pisał). A spam to:


www.bofh.org.pl/anty-spam/simple-polish.htpl


Czy po angielsku:
www.bofh.org.pl/anty-spam/simple-english.html

Dla spamu nie ma litości! A pozatym to masz tu z katolikami udrękę ;)



Kagan: To forum sluzy Michnikowi i sce jako rodzaj eksperymentu. Mozna na nim
napisac wiecej, bowiem ktos (UE? USA? Izrael?) bada przy pomocy tego forum
nie tylko nastroje Polakow, ale tez ich reakcje na rozne skrajne opinie.
Czasem niezbyt dobrze wyszkoleni czy mniej wtajemniczeni admini cos tam zdejma
(doswiadczylem to nie raz), czasem zabanuja kolejny adres, ale na ogol mozna tu
pisac nawet na Michnika, byle nie za bardzo "wprost", bo Adas tez czlowiek
, i czasem zapomni, ze jest nadzorca eksperymentu... ;)
Polak: Kagan, Ty w swojej tfurczości miałeś takie perełki jak tekst 'wikary'
czy świński życiorys Karola Wojtyły, który wciskałeś po wiele razy w różne
wątki. To się nazywa spam (o dobrym smaku nie będę pisał).
K: To nie byl "spam" (spam to gatunek konserwy) ale marketing...
Oba te teksty byly zreszta satyra antyklerykalna, a wiec i polityczna...
(...)
P: Dla spamu nie ma litości! A pozatym to masz tu z katolikami udrękę ;)
K: Stad sie im tak odgrzyzam, i mam ubaw, jak widze, gdy brakuje im
argumentow i wtedy sie motaja, zapominaja o "nadstawianiu drugiego
policzka" i ponizaja sie do chamskich odzywek, grozb i przeklenstw...



Gdybyś znał życiorys Karola Wojtyły, nie pieprzyłbyś tych głupot. Karol Wojtyła
w młodym wieku stracił całą rodzinę a w okresie wiekowym, kiedy większość
młodzieży siedzi w pubach i clubach, zapieprzał w kamieniołomach firmy Solvay.
Księdzem został raczej przypadkowo.
To nie był człowiek, którego życie pieściło. On sam też nie gładził po główkach.



i co z tego?
nm.buba011 napisał:

> Joanna Brodzik, przed ... Mickiewiczem(lektura, życiorys- trochę
> mus)- jesteśmy w rzeczywistości trochę inni.

to, ze nazwisko jakiejś aktorki jest popularne w necie to chyba nie znaczy
jednak, ze to osoba równie szacowna i znana szerokiej populacji , jak papież ...

Nie przypuszczam, by hasło na SWIATOWYM necie "Brodzik" było bardziej popularne
niż np. "Dalajlama", czy "Karol Wojtyla" - no, ale ty zaraz policzysz i wyjdzie
ci na pewno inaczej :)



Człowiek ktory sprzedal Polske
Obrońcy Lecha Wałęsy argumentują, że jego błędy z czasów młodości
nie powinny wpływać na ocenę jego życiorysu. Ale w latach
dziewięćdziesiątych prezydent Wałęsa oddał Polskę ludziom byłej SB.

Kto rządził Polską, otrzymując najwyższe stanowiska z nadania Lecha
Wałęsy? Na przykład:

Esbek, który donosił na Karola Wojtyłę. Stanowisko: szef Urzędu
Ochrony Państwa.

Esbek, który zbierał fałszywe zeznania przeciwko Karolowi
Modzelewskiemu i Jackowi Kuroniowi. Stanowisko: szef zarządu
śledczego UOP.

Esbek, który wykradał tajemnice Stanom Zjednoczonym w czasach
Ronalda Reagana, przekazywane sowieckiemu GRU. Stanowisko: szef
wywiadu UOP.

Esbek, który rozpracowywał czołowych opozycjonistów w PRL.
Stanowisko: szef zespołu specjalnego UOP inwigilującego i
dezintegrującego prawicę.

Esbecy, którzy w latach 80. rozpracowywali Lecha Wałęsę. Stanowiska:
szef i wiceszef gdańskiego UOP. Absolwent Akademii Sztabu
Generalnego ZSRR. Stanowisko: szef Sztabu Generalnego Wojska
Polskiego.

Kilku byłych tajnych współpracowników SB. Stanowiska: ministrowie i
doradcy w kancelarii prezydenta.
Jakiekolwiek proby usprawiedliwaiania tej ludzkiej kreatury nie maja
zadnych podstaw. Marze o tym aby ten stary napuszony indor wreszcie
oposcil ten ziemski padol.
Pozdrawiam i czekam na sprawe sadowa za znieslawienie glupca,
oszusta i wspolpracownika SB.




Biała już w Rzeszowie
Jestem zdziwiona jedną z nadanych nazw ulic naszego nowego osiedla
Biała. Otóż oprucz fajnych kilku nazw pojawiła się bardzo
kontrowersyjna a jest to ulica Kard. Karola Wojtyły. Wyrywanie
fragmentu życiorysu tak Wielkiego Polaka jest co najmniej
niesmaczne. To tak jak by nazwać dotychczasowe ulice Rzeszowa: ul.
Księdza Pelczara, al. Porucznika Sikorskiego czy ul. Szeregowca Lisa-
Kuli. Zostawiam to radnym pod rozwagę by nie narazić miasta na
śmieszność bo nigdzie w Polsce takiej nazwy niema co wykształcona i
normalnie myśląca większość mieszkańców na pewno rozumie...



zrobmy moze tak
zbierz jak najwiecej takich "dowodow"
nie zwracaj przy tym uwagi na wewnetrzne sprzecznosci
jeszcze glowa Cie rozboli....

czytasz bez elementarnej umiejetnosci rozumienia tekstu...

wlasnie dowiedzialem sie ze w chwili podobnej euforii
wysmazyles zyciorys Karola Wojtyly

mam pytanie
dlaczego afera z radiem maryja (po filmie z jesieni ubieglego roku)
juz zdechla?

dlaczego zdechl temat o meybachu Rydzyka...

no dlaczego?


kto nastepny jak temat Jankowskiego spadnie?
przeciez nie spoczniecie ...



Ty to jesteś taki humorzasty chłop, Palnick
A pamiętasz jak na F. Kraj wkleiłeś ten obleśny życiorys (spreparowany przez
Kagana)? Życiorys Karola Wojtyły. Pamiętasz? Ja tak, panie humorzasty.
Zapomniałem się wtedy dopisac: błehłehłe - do tej pory się pokładam ze śmiechu
jak dowcipnie Kagan pisał o obojnactwie Karola Wojtyły. Wesołe z was chłopaki
i z poczuciem humoru.



Juz w sprzedaży, także wysyłkowej.
Najbardziej oryginalne przedsięwzięcie w branży turystycznej - Dźwiękowy
Przewodnik Turystyczny.
Teraz po Krakowie oprowadzi Cię osobisty przewodnik. Dyskretny,
rzeczowy, dyspozycyjny i ...tani! To Ty wybierasz porę zwiedzania,
kolejność i tempo. On zawsze się dostosuje! A gdy już się zdecydujesz na
zwiedzanie - pokieruje Twymi krokami we wnętrzu budowli, opowie
historię, ciekawostkę, anegdotę. Wprost do ucha. Tylko Tobie...
Niewiarygodne?
Sprawdź.

Właśnie ukazało się inauguracyjne wydanie Dźwiękowego Przewodnika
Turystycznego: Kraków. Śladami Jana Pawła II.
Nietypowy to przewodnik - składa się z płyty audio z dołączoną
wkładką-książeczką. Na płycie nagrana jest narracja lektora - opowieści
o miejscach leżacych na proponowanej trasie - turysta odsłuchuje je przy
pomocy swojego discmana i słuchawek. W wyborze i dotarciu do miejsca
pomaga mu książeczka z mapkami i opisem trasy.
Idea i koncepcja przewodnika jest jasna - komfortowe słuchanie zamiast
mozolnego kartkowania i czytania. I jeszcze jedna alternatywa w sposobie
zwiedzania.
A cena Przewodnika - 19 zł - ma zachęcić młodych turystów do poznawania
historii swego kraju.
Pierwsza nasza publikacja jest dodatkowo niezwykła z racji tematu.
Zawiera opowieści o 8 krakowskich miejscach związanych z życiem Karola
Wojtyły. Ich ciekawe historie wzbogacone są fragmentami papieskiego
życiorysu.
Z Przewodnikiem zwiedzimy m.in. Katedrę Wawelską (dokładny opis z
wszystkimi kaplicami i grobami królów) i Sanktuarium Bożego Miłosierdzia
w Łagiewnikach. Poznamy historię Pałacu Biskupiego ze słynnym oknem,
krakowskich Błoń czy Cmentarza Rakowickiego.
Całość tworzy bardzo oryginalną propozycję nie tylko praktycznego
przewodnika po Krakowie, ale także wzruszającej pamiątki po Wielkim Polaku.
W tej chwili dostępna jest wersja polska, natomiast w ciągu kilku
tygodni ukażą się wersje: angielska, hiszpańska, włoska i niemiecka.
Wersję polską czyta krakowski aktor Maurycy Polaski.
Wydawnictwo poszukuje dystrybutorów przewodnika w całym kraju.
Wydawnictwo prowadzi także sprzedaż wysyłkową.
PROMOCYJNE KOSZTY PRZESYŁKI - TYLKO 3-5 zł.
Więcej informacji na www.personum.pl
Zapraszam.